Gra: sezon (2×2 lub 3×3)
Niekiedy naprawdę najzwyklejsze gry nabierają zupełnie innych, lepszych kształtów. Stają się fajniejsze, bardziej atrakcyjne, bardziej konkurencyjne. Jak mówią moi zawodnicy, stają się „prestiżowe”. I mimo że grasz z kumplami na jedną bramkę (bo na drugą spadło drzewo) na podwórku w Milanówku, to czujesz się, jakbyś miał przed sobą Virgila van Dijka, któremu wcześniej zaaplikowałeś łokcia…
