Intensywne wakacje Piłkarskiego Kołcza i wesołej ferajny
Trochę wody w Wiśle upłynęło od ostatniej prywaty, jaką napisałem na łamach tego bloga. Powody? Dwa. Miałem bardzo intensywne wakacje na murawie. Trochę się u…
Gra 2×2 – bramki tyłem
Bardzo prosta gra, w której zawodnicy zaliczają mnóstwo kontaktów z piłką, ale – no właśnie – nie jest tak banalnie, jakby mogło się wydawać. Aby…
Bronienie 1×1 – ćwiczenie w grupach
Bardzo prosty środek treningowy (oraz kilka jego modyfikacji), dzięki któremu będziesz nauczać i doskonalić grę 1×1 w obronie. Zadaniem zawodnika będącego w fazie obrony będzie…
Jak szybko i sprawnie przygotować fajny konspekt?
Wszyscy doskonale wiemy, jak ważną rzeczą w naszej pracy jest dobry plan jednostki treningowej. Każdy z nas ma swoją filozofię, swoją wizję i swój jakiś…
Obiegnięcie – ćwiczenie w grupach
Na dziś przygotowałem dla Ciebie środek treningowy w formie ścisłej. Skupisz się w nim na działaniach grupowych (obiegnięcie, wsparcie) oraz na działaniach indywidualnych (siła podania,…
Zbijak – 5 modyfikacji na rozpoczęcie treningu
Zbijak na rozpoczęcie treningu to fajna sprawa. Stosujemy go często w naszej akademii (różne jego modyfikacje). Oczywiście aby uniknąć „headshotów” (dla zawodników z pewnością jest…
Gra: 3×3+3N z „9”
W ostatnim czasie w drużynie młodzika sporo pracujemy nad grą w ataku, a konkretnie nad wykorzystywaniem zawodnika „9”. Poświęcamy dużo czasu (głównie piątkowych zajęć, gdzie…
Gra: 1×1 – pary po przekątnej
Bardzo prosty środek treningowy, który pojawił się u nas w grupie 2010. Podczas tego ćwiczenia dwie pary grają ze sobą 1×1 w tym samym czasie…
5 pomysłów na zakończenie treningu
Część końcowa naszych zajęć jest czasem na podsumowanie, a także momentem na
Gra: 2×1 + koordynacja
Na dziś przygotowałem dla Ciebie prosty środek treningowy, który pojawił się u mnie w drużynie z rocznika 2010. Za cel postawiłem sobie rozwiązanie sytuacji w…
Jak gramy w siatkonogę?
Podczas naszych ostatnich treningów w młodziku króluje siatkonoga. We wtorek zagraliśmy
Zabawa: Bitwa na pomidory
Oczywiście zabawę tę – jak i każdą inną – możesz nazywać jak chcesz. Ogranicza Cię jedynie Twoja wyobraźnia. Ja nazwałem ją „bitwą na pomidory” ze…











